piątek, 26 lutego 2010

"Wychowanie dziewcząt w Czechach" Michal Viewegh


Fajnie, pomyślałam, może po przeczytaniu tej książki poszukam jakiejś wakacyjnej oferty pracy jako czeska fille au pair. Niestety, autorowi prawdopodobnie pomyliły się tytuły, bo na temat wychowychania dziewcząt za naszą południowo -zachodnią granicą dowiedziałam się tyle co nic.
Gdyby nie to,że książka była pożyczona, miałabym pewien kłopot ze znalezieniem jej miejsca w biblioteczce. Jak już wcześniej wspomniałam, między poradnikami bym jej nie umieściła, myślałam nad miejscówką obok 'Lolity', ale Nabokov prawdopodobnie przekręciłby się w grobie, dyplomatycznie położyłabym go obok rodaka - Hrabala,ale ostatecznie swoje miejsce znalazłaby pewnie w domowej filmotece. Bo ta książka to taki czeski film.

4 komentarze:

Zosik pisze...

Kapitalnie to ujęłaś :]

Sasquatch pisze...

dobry blog. Polecam też mój: http://leothelegend.blogspot.com/

Behemon pisze...

Moje czytanie książek zakończyło się po studiach a to lat temu parę było. Zazdroszczę Ci więc tego czasu, który im poświęcasz w erze skrótów w wikipedi. Pozdrawiam.

Daria Pawliczak pisze...

ja już twojego bloga ubserwuje zaobserwujesz ????